Kompetencje przyszłości


12 stycznia 2016

Agata Łuczyńska

Kompetencje przyszłości

Rodzice i nauczyciele coraz częściej zastanawiają się, czego uczyć dzieci które będą mierzyć się z wyzwaniami roku 2030 czy 2040. Według ekspertów, do najważniejszych umiejętności gospodarki przyszłości będą należały te związane z matematyką, analizą danych i robotyką. Jak w takim razie powinna zmieniać się edukacja, by dzisiejsze pięcio- i piętnastolatki odnalazły się w cyfrowym świecie przyszłości?

Umiejętność programowania i myślenie komputacyjne to kluczowe kompetencje XXI wieku, nie tylko ze względu na zapotrzebowanie rynku pracy, ale też z uwagi na wpływ nauki programowania na rozwój niezbędnych dziś umiejętności: rozwiązywania problemów, myślenia logicznego i krytycznego, tworzenia powiązań i wyciągania wniosków, niezbędnych do pełnego udziału w świecie nasyconym nowymi technologiami. Co to oznacza? Nawet jeśli dziecko dziś bardziej interesuje się rysunkiem czy muzyką niż kodowaniem, to z dużym prawdopodobieństwem można uznać, że za 20-30 lat również w tych dziedzinach technologia będzie odgrywać ważną rolę. Dodatkowo, zdaniem ekspertów, już dziś tylko w Unii Europejskiej brakuje ponad pól miliona specjalistów ICT. Aby ta luka nie powiększała się, kluczowe jest oswajanie najmłodszych z technologią od samego początku edukacyjnej drogi.

Tymczasem polscy uczniowie słabo wypadają w rozwiązywaniu problemów z wykorzystaniem komputerów (przeciętny uczeń zdobył 481 pkt. wobec 500 pkt. średnio w OECD). Gorzej od nastolatków z innych krajów radzą sobie również z rozwiązywaniem nietypowych zagadnień, zadań matematycznych wykorzystujących TIK czy nawet z czytaniem tekstów i wyszukiwaniem informacji w sieci. Sprawia to trudność nie tylko najsłabszym polskim uczniom, ale nawet tym najlepszym.

We wszystkich innych dziedzinach objętych badaniem OECD – czytanie ze zrozumieniem i interpretacja tekstu, myślenie matematyczne i naukowe w obszarze nauk ścisłych – polskie nastolatki znajdują się na najwyższych miejscach w Europie i świecie, a Polska dokonała największego skoku na przestrzeni ostatnich 12 lat. Dlatego tak ważne są działania, które pomogą zmniejszyć lukę kompetencyjną w dziedzinie „digital literacy”, która może skutkować obniżeniem szans edukacyjnych i zawodowych młodych Polaków w świecie, gdzie takie właśnie kompetencje stały się całkowicie niezbędne.

Nauka programowania wpisuje się w strategiczne cele związane z rozwojem kapitału ludzkiego i społecznego Polski, wyrównywania szans osób z różnych środowisk i regionów oraz budowaniem konkurencyjnej, inteligentnej i zrównoważonej gospodarki. Umożliwia także rywalizację z tymi krajami, z których obecnie – przez brak owych kompetencji – musimy importować technologie.

Aby odwrócić ten trend, potrzebne są zmiany w szkole. Rozwijanie nawyków myślowych, a przede wszystkim algorytmicznego podejścia do rozwiązywania problemów jest szczególnie istotne na początku procesu kształcenia. Choć w Podstawie Programowej Kształcenia Ogólnego znajduje się zapis o zajęciach komputerowych prowadzonych w klasach I-III, polscy nauczyciele edukacji wczesnoszkolnej nie czują się przygotowani do tego zadania. Dlatego naukę programowania po prostu się pomija, choć istnieją języki przeznaczone dla dzieci w tym wieku, a z badań wynika, że wczesne pozytywne doświadczenie w uczeniu się kodowania, zachęca do pogłębiania tych umiejętności oraz – dodatkowo – przełamuje lęk przed trudnymi zadaniami i podnosi poczucie własnej wartości.

Nauka programowania dla najmłodszych to szansa na rozwój nie tylko dla nich samych, ale również na budowanie ekonomii opartej na wiedzy. Tylko takie działania mogą sprawić, że w nieodległej przyszłości Polska będzie eksporterem nowych technologii, a polscy specjaliści bez trudu odnajdą się na globalnym rynku pracy.

Zainteresował Cię nasz blog i chcesz wiedzieć więcej?

Zapisz się na nasz newsletter

Na Twój e-mail wyślemy ciekawe informacje związane z blogiem i IBM