Jak stworzyć innowacyjną firmę w chmurze?


15 kwietnia 2016

Przemysław Galiński

Jak stworzyć innowacyjną firmę w chmurze?

Zaryzykuję stwierdzenie, że wszyscy wiemy, czym jest chmura obliczeniowa i czym jest cloud computing – przynajmniej z definicji, a funkcjonuje ich wiele. Wiemy też, że cały świat ICT zmierza w kierunku chmury i rozważa oparte na niej rozwiązania. Dlaczego ICT a nie IT? Ponieważ zamykanie się na tę wąską definicję IT i część rynku Nowych Technologii w dzisiejszych czasach absolutnie nie wystarcza.

W życiu prywatnym wykorzystujemy mnóstwo rozwiązań opartych o chmurę – czy to korzystając z dysków w sieci, czy używając telefonów firmy Apple, a także rozmawiając przez komunikatory internetowe – gdzieś z tyłu stoi jakaś chmura. Ale co w przypadku firm? Czy na pewno powinniśmy „wchodzić” w takie rozwiązania? Odpowiedź brzmi: „TAK”.

Kolejne pytanie – tylko po co? Zakładam, że wielu menadżerów, wiele zarządów korporacji, właśnie w tym momencie funkcjonowania organizacji zadaje sobie to pytanie. I tutaj następuje zazwyczaj głęboka analiza przypadku użycia chmury w firmie; analiza kosztów TCO (total cost of ownership) – o niej napisze wkrótce w kolejnym wpisie na blogu; jak ją przeprowadzać, co uwzględniać. Podczas takiej analizy osoby decyzyjne muszą sobie uzmysłowić, po co w ogóle wchodzić w rozwiązania chmurowe. Chmurą możemy zastąpić drogi i generujący mnóstwo pracy dodatkowej i kosztów (planowanie, zakupy, utrzymanie, patchowanie i wiele, wiele innych) hardware – mamy wtedy do czynienia z IaaS (Infrastracture as a Service), ale w mojej opinii to za mało. Nie po to wybiera się chmurę, żeby tylko zastąpić hardware czymś innym, jest to już archaiczne myślenie. I tu wracamy znów do definicji – czym jest chmura. Parafrazując słowa CEO IBM Ginni Rometty chmura to prędkośćinnowacyjność. I ta definicja jest zgodna z moim postrzeganiem clouda. Chcesz, aby firma działała szybko i reagowała błyskawicznie na zmieniający się rynek – chmura. Chcesz żeby firma była innowacyjna, nie zostawała w tyle tego wyścigu – chmura. Chmura to skala, innowacyjność, prędkość i elastyczność. To są czynniki, które sprawiają, że chmura jest tak niesamowitym i wręcz epokowym „wynalazkiem”.

Ale czy naprawdę nasza firma musi być innowacyjna?

Każda organizacja działająca na zmieniającym się, dynamicznym rynku cały czas przechodzi transformację. Zmienia się makrootoczenie i mikrootoczenie, pojawiają się substytuty naszych produktów czy usług. Dobrze przemyślany startup jest w stanie zagrozić w ciągu kilku lat nawet największym i kompletnie odmienić rynek. WhatsApp całkowicie zmienił sposób komunikacji ludzi – dziś rozmawiają częściej za pośrednictwem wszelkiego rodzaju komunikatorów IM niż za pośrednictwem smsów. Nie przez przypadek trend takich zmian, które odmieniają cały biznes, nazywa się Uberyzacją. WhatsApp nie posiada przecież ani sieci telekomunikacyjnej ani masztów GSM, posiada za to „coś”, a to „coś” to chmura (w tym przypadku – chmura IBM SoftLayer). Wszędzie u podstaw działalności tych firm, które zmieniają biznes, wywracając go do góry nogami, znajduje się właśnie cloud. Transformacja, o której wspomniałem odbywa się szybko, kto nie dostosowuje się błyskawicznie i nie reaguje na zmieniający się biznes, prędzej czy później wypadnie z rynku albo w najlepszym przypadku straci swoją pozycję.

Co więc zrobić, żeby przygotować swoją firmę na transformację, tak aby nawet duża organizacja była gotowa działać szybko i być innowacyjną? Powinniśmy wykorzystać narzędzia i rozwiązania wspierające właśnie takie dynamiczne działanie. Paliwo takich zmian to właśnie cloud computing; skalowalne platformy, które są w stanie dostarczyć biznesowi dokładnie to, czego potrzebuje niemal od razu, na dowolnym kontynencie, w niemal nieograniczonej skali. Bo to biznes jest obecnie kluczowy w organizacjach; biznes, za którym stoją klienci, którzy z kolei są źródłem przychodów firmy. Jeśli biznes będzie poddawany jakimś ograniczeniom, choćby technologicznym, jeśli nie pozwoli się mu działać np. poprzez powolne procesy dostarczania zasobów – odbije się i odbija się to właśnie na przychodach firmy. Niezależnie więc o jakiej adopcji clouda mówimy, czy będzie to IaaS, PaaS, SaaS czy BPaaS wykorzystując takie elastyczne rozwiązania pozbywamy się przynajmniej części ograniczeń. Musimy pamiętać, że wykluczenie technologiczne, termin, który nie dawno dotyczył tylko ludzi, staje się coraz częściej problemem wielu organizacji. A zakup komputerów czy nawet systemu CRM czy ERP to wciąż za mało, żeby nie tylko przygotować się do transformacji, ale uczestniczyć w niej cały czas. Cloud wydaje się być właśnie takim rozwiązaniem, które organizację przeprowadzi przez kolejne jej fale.

Zainteresował Cię nasz blog i chcesz wiedzieć więcej?

Zapisz się na nasz newsletter

Na Twój e-mail wyślemy ciekawe informacje związane z blogiem i IBM