Czym jest cyfrowa transformacja?


30 września 2015

Karolina Marzantowicz

Czym jest cyfrowa transformacja?

Cyfrowa transformacja – jest to pojęcie trudne do zdefiniowania. Próba dokładnego określenie czym jest, a czym nie jest – często przynosi wręcz odwrotny efekt, a mianowicie błędne zrozumienie tego terminu.

Pojęcie cyfrowej transformacji może wielu osobom kojarzyć się z jakimś niejasnym fachowym określeniem branży informatycznej, ale w rzeczywistości jest to jeden z najważniejszych trendów, z którym mierzy się dzisiejsza ekonomia. Technologia informatyczna wyszła z serwerowni i coraz zuchwalej zajmuje kolejne obszary działalności i funkcjonowania człowieka. 70% użytkowników telefonów komórkowych nie rozstaje się z nimi nawet w toalecie. Z poziomu telefonu możemy włączyć pralkę w domu przebywając tysiące kilometrów dalej na wakacjach.

Wiele rzeczy, które doskonale działały w przeszłości, wydają się nie być już tak efektywne, jak kiedyś. Nie chcemy po prostu posiadać rzeczy – chcemy z nich korzystać wtedy kiedy ich potrzebujemy. 10 lat temu kupowaliśmy płyty CD z muzyką, obecnie słuchamy muzyki na Youtube, Spotify czy Apple Music. Potrzebujemy mieć dostęp do ulubionych piosenek czy filmów. Nadal ludzie lubią robić zdjęcia, aby uchwycić moment czy przeżycia. Ale to za pomocą czego robią te zdjęcia, jak je wykonują i co się dalej z nimi dzieje przedefiniowało branżę fotograficzną. Kodak konkuruje z Facebookiem i producentami telefonów komórkowych. Branża po branży ulegają rewolucyjnym zmianom. Pojawiają się nowi gracze na rynku. Oczekiwania użytkowników kształtowane są przez doświadczenia, jakie zdobywają w portalach społecznościowych czy podczas korzystania z aplikacji mobilnych.

Transformacja cyfrowa w organizacji to nie zastąpienie jakiegokolwiek z istniejących systemów nowszą aplikacją. Nie jest to także stworzenie nowej strony internetowej, ani nawet posiadanie/zainstalowanie aplikacji mobilnej. Mówimy o wszelkich zmianach dotyczących technologii informatycznych, gromadzenia oraz przetwarzania danych z najróżniejszych źródeł – na poziomie pojedynczego obywatela i całego społeczeństwa.

Mamy obecnie do czynienia ze zmianą kulturową kształtowaną przez szybkie tempo rozwoju i zastosowanie technologii praktycznie w każdym aspekcie ludzkiego życia.

Od czasów wyjścia człowieka z jaskini nieustannie ludzkość zmienia światopoglądy i zachowania. Sposób w jaki funkcjonują poszczególne społeczeństwa wciąż ulega przemianie. Media społecznościowe, kanały telewizyjne, Internet wpływają na to jak komunikujemy się ze sobą, co z kolei powoduje, że relacje między ludzkie podlegają ciągłej zmianie. W tym też na to jaki prowadzimy biznes. Wynikiem tego wszystkiego jest powstanie generacji nowatorskich modeli biznesowych i nowych, jeszcze bardziej zależnych od siebie ekosystemów ekonomicznych.

Powszechny dostęp do Internetu zmienił sposób, w jaki Internet jest dziś przez nas używany. Odmienił również to jak pracujemy, żyjemy czy bawimy się. Internet Rzeczy, mobilne i społecznościowe technologie powodują niespodziewany wzrost danych, co generuje nowe wymagania dla przetwarzania danych.

Internet stał się „powietrzem” cyfrowych czasów. Nie jesteśmy w stanie pracować ani żyć bez niego.

Z kolei technologia jest jak „tlen”. Jest wszędzie. Infrastruktura miejska jest naszpikowana najróżniejszymi sensorami. Mieszkamy w coraz bardziej inteligentnych domach. Digitalizacji zaczyna ulegać ludzkie ciało. Możliwe jest monitorowanie stanu zdrowia w czasie rzeczywistym poprzez transparentne tatuaże bogato wyposażone w czujniki. Na podstawie zdjęć ludzkiego mózgu jesteśmy w stanie odczytać myśli. Liczba technologii, które otaczają naszą codzienność wciąż będzie wzrastać. Żyjemy w erze Internetu Rzeczy oraz Internetu Organizmów (Internet of Body).

W świecie opanowanym przez cyfrową rewolucję, bycie OFFLINE to luksus. Ostatnio jeden z dużych kościołów protestanckich w USA ogłosił weekendowy post od Internetu, mediów społecznościowych poczty elektronicznej. Do eksperymentu zgłosiło się zaledwie 200 osób z kilkunastu tysięcy zrzeszonych w kościele.

Żyjemy w czasach tak zwanego cyfrowego darwinizmu, gdzie technologia i społeczeństwo ewoluują szybciej niż ich zdolność do przyjęcia i zrozumienia zmian. Z każdym nowym urządzeniem, nowym trendem, nową innowacją, firmy stawiane są w obliczu nowych możliwości i wyzwań. Nie chodzi tu o zmiany, ale o przemianę w stronę nieznanego.

Z pewnością nie zmierzamy w kierunku czasów, które są prostsze, ani technologii, która będzie rozwijać się wolniej.

Zainteresował Cię nasz blog i chcesz wiedzieć więcej?

Zapisz się na nasz newsletter

Na Twój e-mail wyślemy ciekawe informacje związane z blogiem i IBM