Czy Blockchain może uszczelnić system podatkowy w Polsce?


05 stycznia

Maciej Jędrzejczyk

Uszczelnienie systemu podatkowego

Niska efektywność w ściganiu przestępstw podatkowych w Polsce jest problemem, w sposób znaczący dotyczącym każdego obywatela. W czasie audycji “Sygnały Dnia” w radiowej “Jedynce” w dniu 17 sierpnia 2016, prof. Witold Modzelewski (były wiceminister finansów) wspomniał, że Skarb Państwa traci rocznie minimum 3 proc. PKB, czyli ponad 50 mld zł z niezapłaconego podatku VAT i ceł [1]. W innym badaniu wykazano, że utracone bezpowrotnie dochody podatkowe, sięgają w czterech najważniejszych podatkach ponad 4% PKB, a 2015 był rekordowy pod tym względem [2]. Wśród słabości polskiego aparatu skarbowego eksperci wymieniają brak narzędzi prawnych, zasobów ludzkich, których konsekwencją są kontrole oparte na słabych podstawach [3].

Problem ten jest obecnie adresowany drogą legislacyjną poprzez nowelizację ustawy o VAT [4]. Od strony administracyjnej należy podkreślić wprowadzenie Jednolitego Pliku Kontrolnego [5] oraz utworzenie Krajowej Administracji Skarbowej [6]. Powstała również spółka celowa Aplikacje Krytyczne, mająca na celu stworzenie mechanizmów analizy przepływów podatkowych [7]. W planach rządu jest też rozporządzenie dotyczące obowiązku posiadania kas fiskalnych dla wszystkich przedsiębiorstw sprzedających swoje produkty lub usługi klientom indywidualnym [8]. Działania te jedynie potwierdzają motywację administracji państwowej, aby ten problem traktować priorytetowo. Efektywność działań w tym zakresie jest o tyle krytyczna, że zgodnie z założeniami budżetu państwa na 2017 r. wpływy z tytułu podatku od towarów i usług mają wzrosnąć o 13 mld złotych, z czego aż 10 mld złotych ma pochodzić z uszczelnienia systemu podatkowego [9].

Wątek możliwości udrożnienia systemu podatkowego przy pomocy rozproszonych rejestrów jest jednym z flagowych przykładów używanych przy dyskusjach na temat możliwości implementacji tej technologii w sektorze publicznym. Wydany na początku tego roku brytyjski rządowy raport nt. rozproszonych rejestrów był pionierskim wkładem w tym temacie [10]. Raport ten wspomina m.in. o możliwości wykorzystania tej technologii do efektywniejszego zbierania danin, czy też zwalczania unikania podatków. Można zatem powiedzieć, że istnieją wszelkie warunki do tego, aby technologia łańcucha bloków (ang. Blockchain) stała się tym wyczekiwanym kluczem do sukcesu, pomagającym administracji państwowej w urzeczywistnieniu swoich celów. Potencjalnych możliwości wdrożenia blockchaina nie należy szukać tam, gdzie wszyscy zdają się to robić.

Wspólny rejestr a zaufanie między stronami w wymianie informacji

Jedną z głównych cech technologii blockchain jest zdolność do stworzenia jednolitego, standardowego punktu widzenia (ang. World View) przedstawiającego faktyczne dane na dany temat w czasie rzeczywistym. Jest to idealne remedium na sytuację, gdzie strony skądinąd nie ufające sobie bezgranicznie, zdolne są do współpracy poprzez dostęp do identycznych profilów i informacji. Dzieje się to poprzez utworzenie wspólnego rejestru (ang. Shared ledger), którego treść jest chroniona kryptograficznie, dając gwarancję bezsprzeczności znajdujących się w nim danych. Za pomocą takiego jednolitego źródła informacji różne organizacje mogą w sposób efektywny podzielić się tylko tymi danymi (trzymanymi dotąd w lokalnych repozytoriach), które są potrzebne, do efektywnego wykonania operacji analizy lub podjęcia decyzji. Takie możliwości minimalizują okres potrzebny tradycyjne scalanie informacji o różnym pochodzeniu, formacie i treści, tym samym likwidując problemy wynikające z rekoncyliacji sporów na tle różnic między różnymi źródłami danych.

Wśród potencjalnych źródeł informacji o podatnikach, używanych do analityki, używa się m.in. repozytorium Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) oraz systemów Poltax, będących w gestii dwóch oddzielnych jednostek organizacyjnych administracji publicznej. Jednakże problem istnienia dwóch podstawowych repozytoriów danych o firmach już nie istnieje. Pierwszy krok podjęto jakiś czas temu synchronizując bazę danych KRS, podlegającą Ministerstwu Sprawiedliwości, z bazą danych należącą do Ministerstwa Finansów, czyli Systemem Rejestracji Centralnej (“SeRCe”), stworzonym w ramach projektu e-Rejestracja [11]. Ten ostatni system umożliwia dostęp wizualny do danych z KRS dla urzędników administracji podatkowej. Ponadto, w ramach tego projektu przewidziano również konsolidację danych pochodzących z poszczególnych urzędów skarbowych za pomocą Centralnego Rejestru Krajowej Ewidencji Podatników. Wspomniany już plan utworzenia Krajowej Administracji Skarbowej spowoduje administracyjne scalenie wszystkich istniejących instytucji zajmujących się kontrolą skarbową. Zatem przypadek użycia technologii blockchain w celu rekoncyliacji sporów pomiędzy dotychczas niekooperującymi stronami nie ma już zatem prawa bytu.

Zdecentralizowane zaufanie a zcentralizowana architektura

Kolejnym argumentem używanym na rzecz technologii blockchain jest jej zdecentralizowany charakter, pozwalający na posiadanie identycznej kopii rejestru na wszystkich węzłach należących do sieci peer-to-peer. Jest to jeden z powodów, dla których rząd Estonii po cyberatakach 10 lat temu podjął decyzję o zastosowaniu tej technologii w ramach tzw. infrastruktury bezkluczowego podpisu (ang. Keyless Signature Infrastructure) [12]. Cel, jaki chciano osiągnąć w tym kraju, to uniknięcie tworzenia jednego celu do ataków hakerskich oraz gwarancję nieprzerwanego funkcjonowania podstawowych państwowych systemów informatycznych na wypadek konfliktu o charakterze cyberwojny lub wojny konwencjonalnej.

Niestety argument ten nie może zostać użyty w przypadku administracji państwowej w Polsce. Wprowadzenie Jednolitego Pliku Kontrolnego (JPK) przez Ministerstwo Finansów ma funkcję komplementarną w stosunku do rozproszonej sieci systemów Poltax, używanych przez lokalne oddziały Urzędów Skarbowych [13]. Do 2018 roku wysyłka JPK ma dotyczyć wszystkie firmy, niezależnie od ich rozmiarów, poziomu obrotu i formy prawnej. Architektura ta ukazuje centralistyczne tendencje administracji państwowej, która nie pozostawia wiele nadziei na zastosowanie technologii idących w odwrotnym kierunku, o niekorzystaniu z Zaufanej Strony Trzeciej przy budowie konsensusu nie wspominając. Warto wspomnieć, że sytuacja ta nie ogranicza się tylko do tego jednego odcinka, a jest raczej leitmotivem projektów dla całej administracji państwowej. Jako przykład można podać dokument pt. „Metareguły i zasady budowy cyfrowych usług publicznych” opublikowany przez Ministerstwo Cyfryzacji 20 października br. [14] do konsultacji społecznych. Jest on co prawda ogólnikowym zbiorem dobrych praktyk o niewiążącym charakterze, ale można w nim dostrzec zauważalne trendy z dziedziny projektowania infrastruktury informatycznej oraz usług, gdzie króluje koncepcja centralizacji opartej na chmurze obliczeniowej oraz promocja topologii komunikacji klient-serwer.

Blockchain nie jest hurtownią danych

Jednym z kluczy do sukcesu w identyfikacji przypadków wymagających kontroli skarbowej jest analityka oparta na danych historycznych. Tego typu kwerendy odbywają się w tej chwili na kilku repozytoriach, które służą jako hurtownie danych (ang. Data Warehouse). Siłą rzeczy, takie bazy danych muszą być zbudowane na solidnej infrastrukturze informatycznej, pozwalającej na symultaniczną obsługę zapytań przychodzących do systemu w znacznych ilościach. Z wiadomych powodów, warunkiem utrzymania zdecentralizowanego charakteru sieci opartej na technologii blockchain jest zdolność tego ostatniego do rezydowania na sprzęcie informatycznym, będącym w zasięgu zdolności finansowych mniejszych jednostek administracji państwowej, takich jak lokalne Urzędy Skarbowe lub Izby Skarbowe. Logiczna jest zatem konstatacja, że blockchain nie powinien być traktowany jako nieustrukturyzowane repozytorium danych, ponieważ to na nim systemy analityczne wykonywałyby kwerendy. Zatem wszelkie pomysły o przeniesieniu systemów takich jak KRS, czy CeiDG do rejestru opartego na blockchainie wymagałoby kosztów kapitałowych znacznie przewyższających zalety takiego rozwiązania.

Podsumowując, użycie technologii blockchain jako nowej warstwy abstrakcji, którą można nałożyć na istniejący ład organizacyjny ściera się praktycznymi realiami centralistycznej architektury rozwiązań, administrowanych przez jednolitą strukturę administracyjną. Perspektywa dalszej konsolidacji systemu skarbowego (Krajowa Administracja Skarbowa od 2017 roku) oraz podatkowego (jednolity podatek CIT oraz PIT od 2018 roku) jedynie wzmocni ten ład organizacyjny.

Digitalizacja obrotu handlowego jako klucz do skutecznego uszczelnienia systemu podatkowego

Nie oznacza to jednak, że technologia blockchain nie nadaje się do usprawniania funkcjonowania mechanizmów kontroli skarbowej. Wręcz przeciwnie, jest to idealna platforma pozwalająca na pełną identyfikację cyklu życia każdej formy wymiany opartej na transakcji pomiędzy stronami. Warunkiem jest jedynie skuteczna digitalizacja poszczególnych aktywów (towarów, usług), oraz utworzenie instrumentów prawnych prowadzających bodźce wymagające użycia cyfrowej formy transakcji, rejestrującej każdy przypadek zmiany stosunku własności.

O tym, że takie rozwiązania są możliwe świadczy choćby przykład firmy Everledger [15], która specjalizuje się w digitalizacji diamentów oraz dzieł sztuki. Proces ten oparty jest na stworzeniu unikalnego znacznika, tym samym tworząc swoisty cyfrowy certyfikat autentyczności. Następnie znacznik ten jest wpisywany blockchaina, co pozwala na zbudowanie rejestru zdarzeń, a co za tym idzie, zbudowanie całkowitego cyklu życia danego aktywa. Podobny rejestr, tym razem dla rowerów, został stworzony w ramach projektu pilotażowego dla gminy Groningen w Holandii [16]. W przypadku rozwiązania Everledger taki system miał na celu ułatwienie wykrywania diamentów pochodzących z nielegalnych lub nieetycznych źródeł (np. Tzw. blood diamonds, wydobywane z rejonów objętych konfliktami zbrojnymi). W drugim przypadku rejestr rowerów miał za zadanie śledzić cykl życia rowerów pomiędzy ich użytkownikami, jak również sprzedawcą, policją (rejestrującą kradzieże), czy firmami ubezpieczeniowymi.

Te dwa przykłady można jednak zastosować również do celów podatkowych. W sytuacji dokonywania transakcji rejestrowanych za pomocą technologii blockchain, administracja skarbowa miałaby pełen wgląd w następujące informacje:

  1. zmiana stosunku własności danego aktywa (dla celów identyfikacji płatnika podatku)
  2. cena danego aktywa (dla celów ustalenia wysokości uiszczanego podatku)
  3. lokalizacja aktywa (dla efektywniejszej kontroli skarbowej oraz do kontroli przepływu towarów na terytorium kraju)

Co do samej technologii blockchain, pierwsze publikacje analizujące polskie prawo pod kątem możliwości wdrożenia rozwiązań jej używających, nakierowują już decydentów na konkretne kierunki działania [17]. Sam fakt jasno zidentyfikowanych barier napawa oczywiście optymizmem. Jest oczywistym, ażeby móc urzeczywistnić ww. propozycji usprawniających system podatkowy w Polsce, istnieje potrzeba stworzenia mechanizmów prawnych, mających na celu przeniesienie 100% procesu transakcji oraz innych procesów wymiany gospodarczej do postaci cyfrowej.

Na marginesie warto wspomnieć, że zaufanie w systemie opartym na technologii blockchain opiera się na imperatywach, jakim jest niezaprzeczalność rejestru, gwarantowana finalność oraz transparentność rejestrowanej transakcji. Te cechy nadają sens oparcia się właśnie na blockchainie pojmowanym w tradycyjnym tego słowa znaczeniu, czyli rozproszonym łańcuchu bloków bez możliwości dokonywania arbitralnych modyfikacji. Nie jest zatem możliwe uzyskanie podobnego efektu na tradycyjnym repozytorium danych lub „edytowalnym” rozproszonym rejestrze, o jakim ostatnimi czasy było głośno w prasie branżowej [18]. Podatność na edycję kruszy zaufanie co do nienaruszalności raz już zarejestrowanych danych. Przykłady wdrożeń wspomnianych powyżej oraz szeregu innych projektów realizowanych przez firmę IBM potwierdzają zaufanie, jakim darzony jest niezaprzeczalny łańcuch bloków spięty zaawansowanymi metodami kryptograficznymi. Bezpieczeństwo tegoż, pomimo wielu prób, pozostaje od lat nienaruszone, co potwierdza gotowość wdrożenia blockchaina zarówno do realizacji potrzeb biznesowych, jak i w administracji publicznej.

Zainteresował Cię nasz blog i chcesz wiedzieć więcej?

Zapisz się na nasz newsletter

Na Twój e-mail wyślemy ciekawe informacje związane z blogiem i IBM