Co napędza cyfrową rewolucję w przedsiębiorstwach?


28 września 2015

Karolina Marzantowicz

Co napędza cyfrową rewolucję w przedsiębiorstwach?

Mowa tutaj o transformacji w wyniku, której znane firmy znikają z rynku, a ich miejsce zajmują nowi gracze. Definiują oni potrzeby klientów inaczej, lub wręcz te potrzeby kreują. Używają nowoczesnych technologii w inny, niż dotychczas stosowany, sposób. Co jest powodem tak silnych zmian na rynku? Zetknęłam się z dwoma powszechnie znanymi katalizatorami zmiany: pierwszym z nich jest pasja, a drugim – ból.

Kiedy zapałamy pasją do czegoś, pcha nas ona do przodu, otwiera na wysiłek i kreatywność. Steve Jobs nie stworzył pierwszego iPhone’a ponieważ na rynku telefonów komórkowych powstała luka i klienci poczuli nagłą potrzebę posiadania wyświetlacza dotykowego o funkcjach telefonu. Nie licząc się z tym jak bardzo szalonym wydawał się jego pomysł potentatom branży telefonicznej, Jobs był oddany swojej pasji i wierzył w nią. Czy pamiętacie jak Nokia zareagowała na zapowiedź pierwszego iPhone’a? Wśród komentarzy królowały te, iż nikt nie kupi telefonu... bez anteny. Kilka lat później wydaje się to wręcz groteskowe. Nokia praktycznie zniknęła z rynku telefonów, a Apple wyznacza kierunki kilku branżom gospodarki.

Prywatnie przeszłam przez kilka takich przemian w moim życiu. Po skończeniu szkoły średniej wybrałam się na uniwersytet, by studiować filologię indyjską. Dlaczego? Ponieważ chciałam zdobywać wysokie góry i wspinać się w Himalajach. Wydawało mi się, że taki kierunek przybliży mnie do tego, co miałam w sercu. Zakochałam się w wysokich górach i ta pasja napędzała mnie do podjęcia decyzji, które dziś postrzegam jako... szalone. Gdy w 1994 roku w moje ręce wpadła książka o systemie operacyjnym UNIX moje serducho zabiło znowu mocniej. Czytałam i czułam się jak wizje roztaczane przez Stanisława Lema mają szanse się ziścić. Porzuciłam filologię i oddałam się informatyce mimo, iż był to mój pierwszy kontakt z komputerami i naprawdę nie wiedziałam o nich NIC. Pasja do technologii czy pomysłu biznesowego pcha do przodu i otwiera na zmiany, które wdrażamy z uśmiechem, bo przybliżają nas one do spełnienia marzenia.

Gdy ludzie odczuwają ból, dyskomfort, niewygodę również starają się coś zmienić. Zmienić okoliczności, lub zmienić to uczucie, które jest nie do zniesienia. Istnieje wiele przykładów, w których porażka staje się potężnym narzędziem napędzającym transformację. Gonimy wtedy zmianę starając się za nią nadążyć. Zdecydowanie bez uśmiechu na twarzy. Raczej z zadyszką, i niepewnością czy się w ogóle uda.

Dawne zasady już nie działają

Prowadzenie firmy w sposób konwencjonalny nie odnosi sukcesów w XXI wieku. My, jako pracownicy IBM-u zdajemy sobie z tego sprawę bardziej niż inni – bo branża IT przechodzi okres poważnych transformacji – i ta wiedza czasami boli. Musimy poddać się zmianie. Możemy albo się przeorganizować patrząc na trendy i kształtujące ich kierunki, albo zostać daleko w tyle i...

Firmy takie jak Spotify i Netflix zmieniły naszą percepcję przemysłu medialnego (muzyka, telewizja). Spotify oferuje darmową muzykę z przerwami na reklamy, lub bez reklam, jeśli uiścimy niewielką opłatę. Jeżeli chcemy posłuchać muzyki w tradycyjny sposób, możemy kupić płytę CD, która kosztuje więcej niż miesięczna opłata za KORZYSTANIE ze Spotify. Jednak wtedy możemy słuchać muzyki wyłącznie z kupionych płyt. Możemy też słuchać muzyki w płatnej telewizji lub w radiu. Wówczas nie mamy wpływu, na to czego słuchamy. Dlaczego mielibyśmy wydawać na to więcej pieniędzy?

Zaproponowanie firmie Universal Music Group udostępnienia muzyki za darmo 10 lat temu wydawałoby się szalonym pomysłem. Nikt by takiej rady nie posłuchał. Dla małej nowopowstałej szwedzkiej firmy innowacyjny sposób udostępniania muzyki stał się pasją. UMG powstało we wczesnych latach XX wieku, a wartość tej firmy po upływie więcej niż stu lat równa jest 8 miliardom dolarów. Dla porównania, Spotify wystartował pod koniec 2008 roku, aktualnie posiada więcej niż 50 milionów użytkowników, a jego wartość sięga 4 miliardów dolarów.

Jako odbiorcy, chcielibyśmy mieć możliwość wyboru, chcielibyśmy mieć dostęp. Nie potrzebujemy już więcej posiadania czegoś na własność. DOSTĘP jest wystarczający tak długo, dopóki go mamy kiedy i gdzie chcemy. To wcale nie znaczy, że obecnie ludzie chcą mieć wszystko za darmo. Odbiorcy z przyjemnością zapłacą za rzeczy, które są dla nich cenne. Za słuchanie muzyki bez reklam.

Netflix jest kolejnym przykładem tego trendu. A tegoroczne nagrody Emmy potwierdziły, iż czołowi gracze w branży filmowej się zmienili. Konkurencją dla dużych stacji telewizyjnych, jak ABC czy HBO, jest Netflix i Amazon.

Cyfrowa ekonomia

W nowej, cyfrowej ekonomii, opartej na internecie, nie ma miejsca na monopol. Globalny ekosystem jest coraz bardziej współzależny. Technologie takie jak: powszechność internetu, cloud, mobilność, media społecznościowe, spowodowały pojawienie się nowych modeli biznesowych opartych na koncepcie API (ang. API Economy). Uber i Airbnb są na to najlepszym przykładem. Największa światowa korporacja zajmująca się transportem miejskim nie posiada w ogóle samochodów. Największa światowa sieć pokoi do wynajęcia nie posiada w ogóle hoteli.

Konkurentem dla producentów samochodów staje się Google (Alphabet) poprzez wprowadzenie bezobsługowego samochodu. Takich zmian będzie więcej. Ich zakres i rozmach jest ograniczony jedynie tempem rozwoju technologii i ludzką kreatywnością. I jeśli rewolucja technologiczna nie jest opcją, to może lepiej zapałać do niej pasją niż być zmuszonym gonić zmieniający się świat?

Zainteresował Cię nasz blog i chcesz wiedzieć więcej?

Zapisz się na nasz newsletter

Na Twój e-mail wyślemy ciekawe informacje związane z blogiem i IBM